Google PlusFacebookTwitter

Nie lubie psychotestów, ale ten mnie zaskoczył

By on 8 lutego 2015 | 1 comment

Wszystkie testy psychologiczne kojarzą mi się z Bravo i innymi horoskopami. Nie można przecież w serii pytań sprawdzić tak złożonej sprawy jak osobowość. A gdy ktoś mnie prosi o wypełnienie jakiejś ankiety, to prawie zawsze szlag mnie trafia. Od razu widzę źle zadane pytania, niejednoznaczne odpowiedzi i nic nie mówiące podpunkty. Do kolejnego testu podszedłem z dystansem i rezerwą. Ale wynik jaki otrzymałem mocno mnie zaskoczył. Wypełniałem test na sprawdzenie jaki typ osobowości posiadam. Coś jak badanie kompetencji. Pamiętam, że kiedyś w liceum robiłem takie badanie chyba w urzędzie pracy. Było to o tyle głupie, że już wtedy wiedziałem, że nie mam bladego pojęcia co chcę robić i w czym jestem dobry. Podejrzewam, że byłem tak rozchwiany, że wyszło mi to co...

Rowery są niepotrzebne

By on 11 grudnia 2014 | 1 comment

Jestem człowiekiem spokojnym. Mało się denerwuję, mimo że czasem zdarza mi się zirytować. Chyba najbardziej jednak szlag mnie trafia gdy widzę brak pomyślunku. Czyli zwyczajnie używania mózgu. Choć z drugiej strony. Każdy ma mózg i jakoś go używa… Co takiego więc się stało, że aż postanowiłem blog założyć? Niby zwykła sytuacja. A zaczęło się tak: Do pracy jeżdżę rowerem. W sumie to prawie wszędzie  nim jeżdżę. Od pewnego czasu w centrum miasta, przy ulicy Półwiejskiej budują budynek. Musieli zawłaszczyć kawałek ulicy, zlikwidować tymczasowo chodnik. Ja to wszystko rozumiem. Postęp musi być. Pewnego razu nawet wyłączyli dwa pasy ruchu, bo ściągali asfalt. Wiadomo, trza się dostosować. Ale to w jaki sposób to został zorganizowany ruch, to już jakieś ciężkie nieporozumienie. Poświęciłem nawet czas, żeby stworzyć profil na ePUAP żeby napisać skargę na te działania. Ale wciąż nie napisałem...

Czym jest wypoczynek

By on 10 grudnia 2014 | 1 comment

Szukanie absurdów nigdy nie było moim celem. Zależy mi raczej na tym, aby rzeczy ważne pozostawały rzeczami ważnymi, a rzeczy złe były eliminowane. Nie mogę więc nie zabrać głosu, gdy moim zdaniem dzieje się rzecz zła i niewłaściwa. Dochodzimy bowiem do ściany, która nosi nazwę „wypoczynek”. Znajduje się ona w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej, a także kilka razy w ustawie o systemie oświaty. Coś jednak jest nie tak z tym wypoczynkiem… Co jest nie tak z naszych wypoczynkiem? Rozporządzenie kładzie na nas obowiązek zgłaszania każdej formy wypoczynku jaki jest organizowany. To jest całkiem jasne. Problem polega na tym, że nigdzie – ani w ustawie, ani w rozporządzeniu, ani w żadnym z dokumentów jakie można znaleźć chociażby na stronie wypoczynku, nie ma informacji – czym on jest. Szukając odpowiedzi przewertowałem całą ustawę, jeszcze raz rozporządzenie, kilkukrotnie stronę...