Google PlusFacebookTwitter

Trochę jakbym wracał

By on 4 marca 2015 in Blog | 1 comment

Share On GoogleShare On FacebookShare On Twitter

Moje życie zaczęło się jakby w liceum. Wszystko co było wcześniej wydaje mi się mało wartościowe. Może z wyjątkiem gry w kosza, która przez parę lat mocno mnie trzymała. Nie żebym miał o to do kogokolwiek żal, czy żebym czuł że coś straciłem. Tak po prostu wyszło.

Nie przeszkadza mi bycie tutaj banalnym. Ale wszystko się zmieniło, gdy pierwszy raz w życiu wysłuchałem czwórki kolesi, którzy wywrócili mój świat do góry nogami. Choć pewnie powinienem powiedzieć, że wstawili go na właściwe tory. Wiesz. Zapuściłem wtedy włosy, oczywiście obowiązkowy i jedyny dopuszczalny kolor to czarny. Darkness i mroknes.

Zaczęło się czytanie książek, „dyskusje po świt”, cotygodniowy spacer do kina na Wieczór Dobrego Filmu, harcerstwo. Każdy to przeżywał inaczej. Każdy jednak przeżywał to tak samo. Mógłbym przecież tak wymieniać długo. Właśnie teraz gdy przypominam sobie, co działo się te parę lat temu, do głowy przychodzą kółka teatralne, jedno i drugie, konkursy recytacji wierszy, oczywiście Mikołaj i nasza przygoda z marzeniem o wielkiej sławie.

Oczywiście wiem, że to nie sprawa TEGO głosu, TEJ gitary, TEJ perkusji i TEGO basu. To raczej tylko symbol tego jak człowiek zaczynał siebie szukać. I sądził, że znajdzie.

Teraz wiem, że nie znajdę. W gruncie jednak rzeczy wiem, że nie o znalezienie chodzi. Trochę zapomniałem i zakopałem tę energię, którą miałem kiedyś. Chciałbym ją odzyskać.

Może inaczej. Chcę ją odzyskać. I zrobię to.

Właśnie kupiłem bilet, który znów, jest jedynie symboliczny. 21 lipca będę brał udział w czymś o czym zawsze marzyłem. Wprawdzie będzie tam „tylko” Robert Plant – czyli 1/4 oryginalnego składu, ale mimo swoich 66 lat nie stracił tego czegoś.

Tak wiec drodzy Państwo. Takie wydarzenie zdarza się raz w życiu. Tak jak 20 milionów ludzi, którzy chcieli wziąć udział w koncercie prawie oryginalnego składu w 2007. Miejsc było… 18 tysięcy.

1 Comment

  1. giant

    5 marca 2015

    Post a Reply

    nie będzie mnie wówczas w kraju 🙁 a że Plant jest w formie, to cieszy, bardzo dobre są jego trzy ostatnie płyty

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This